|
|
 |
| 6 listopada 2008 godzina 20:00 [SCENA INSPIROMENTALNA]
|
|
"Senne łagodne prześwity" (najbliższa prezentacja)
Zwiastun spektaklu ! (wmv 1,4 Mb)
Walczyk senny ! (mp3 0,3 Mb)
Spektakl inspirowany "Białymi nocami"
Dostojewskiego stanowi trójwymiarowy wgląd
w przestrzeń Sanatorium Gribojedowa, w której
przeplatają się rozmaite narracje, będące sztafażem dla pewnej
(a może właśnie wymagającej potwierdzenia) miłości. Kiedy myśli się o
porządku palimpsestu w ludzkich historiach, to właśnie przywołuje się
rzeczywistość dziwnego sanatorium, gdzie literatura droczy się z tekstami
nigdy nienapisanymi, gdzie fikcja jest prawdopodobnie jedną z pensjonariuszek.
Spotkanie kochanków jest skazane na tekst, ale jednocześnie próbuje się
następstwu skutecznie opierać, próbuje, nucąc, wyzwolić się z okowów operowych
prawidłowości. Towarzyszy temu dyskusja o sztuce z Bułhakowem,
z duchem Gogola, z samym wreszcie Messerem-Mefisto, który potrafi
tworzyć dzieła wybitne.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
SANATORIUM GRIBOJEDOWA
Gribojedow - odziedziczył bibliotekę,
a ponieważ miał swój pogląd na literaturę - założył sanatorium dla
(w jego mniemaniu) bohaterów poczytnych powieści. W istocie przebywają
u niego biedni czytelnicy i literaci, którzy w osobliwej terapii
pokładali nadzieję na pojęcie swoich odejść od rzeczywistości;
wszyscy pensjonariusze Gribojedowa cenią go za wyrozumiałość,
która jest właściwie wyrachowaną lekturą;
Lizawieta (siostra Gribojedowa) - poczciwa i gospodarna,
choć cierpi na rozdwojenie jaźni (może nawet jest już
dwoma postaciami);
Prześwit...prawie niemożliwa do uchwycenia chwila przed początkiem kolejnego
dnia, w której marzenia senne przeplatają się z rzeczywistością i tworzą z
nią dziwną, nierealną całość. W tym półśnie pojawiają się postaci, ulotne i
jakby nieco zagubione, przechadzają się, mówiąc o uczuciach, słuchają, ale
tylko głosu własnego oczekiwania, poszukują, ale gubią sens...
|
|