|
|
 |
WIEDEŃ 20 LUTEGO 2006
|
Poniedziałek 20 lutego o godzinie 20:00 w teatrze "Brett" został
zaprezentowany "Koncert Maszyn" w ramach festiwalu
"Środkowoeuropejska karuzela teatralna".
Link do serwisu prasowego fistiwalu:
www.wiener-krakauer.at
Pobierz zwiastun spektaklu! (0,9 Mb) |
|
|
W tytule spektaklu skrywa się pewna znaczeniowa
niespodzianka, ale tak właśnie można wyrazić to,
co dokonuje się w trakcie przedstawienia.
Grają bowiem istotnie maszyny, zarówno jako aktorzy
spektaklu, jak i w funkcji instrumentów. Ludzie,
których działania zdają się (jak w życiu) początkowo
tworzyć fabułę, organizować przebieg wydarzeń,
muszą w konsekwencji ustąpić przed muzyką.
Ta ostatnia, z nieodłącznym rytmem, określoną
powtarzalnością ustalonego przebiegu dźwięków,
wreszcie z ogromną przestrzenią inwencji
(i tu dopiero jest miejsce dla "ludzkiego" aktora),
rzeczywiście decyduje o tym, co dzieje się przed
oczami widza. Koncert rozpisany został na
(nie najmłodsze już) maszyny do szycia,
maszyny do pisania, dwie (w spójności swojego
brzmienia niebywałe) tarki do prania oraz
atrybuty szewskie (kopyto, młot i pasję).
|
|
|
|
 |
|
|
Koncert rozpoczyna się pojedynkiem na maszyny
do pisania, tu właśnie ujawniają się niemal
nieograniczone muzyczne możliwości zależnych
(pozornie tylko) od mechaniki instrumentów.
W miarę pojawiania się nowych dźwięków przybywa
też postaci, są czarne jak nuty sylwetki
maszynistów i białe jak papier między pięcioliniami
praczki, doskonale zsynchronizowane maszynistki,
a także temperamentni szewcy. Dźwięki i rytm
maszynopisania, szycia czy prania spina ostatecznie
dyrygent - wówczas miejsce dotychczasowej pracy
przy maszynach zmienia się w salę koncertową,
maszyniści ubierają fraki, otwierają partytury
i rozpoczynają grę. W ten sposób wypełnia się
znaczenie tytułu spektaklu, funkcja dyrygenta
bowiem wskazuje na muzyków, na ludzką wirtuozerię.
Koncert zatem w maszynach i maszyny w koncercie.
Do tego człowiek, trochę co prawda groteskowy,
ale przez to właściwie podobny do rzeczywistego.
Na maszynach do szycia i do pisania zagrało i do rytmu
wystukanego zatańczyło dwadzieścia osób. Premiera spektaklu odbyła się 23
września 2004 roku.
|
|